Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 maja 2024 19:50
PRZECZYTAJ!
Reklama

Idź na wybory! Nie pozwól, żeby inni zdecydowali za Ciebie...

Dla gmin naszego powiatu wybory samorządowe zapowiadają się ciekawe, a być może nawet sensacyjne. Na pewno zmiana władz nastąpi w trzech miejscowościach. Dotychczasowi włodarze Imielina i Chełmu Śląskiego nie startują, a w Lędzinach burmistrz wprawdzie nie kandyduje, ale wystawiła do gry swojego najbliższego współpracownika. Bratobójczy pojedynek stoczy burmistrz Bierunia ze swoim dotychczasowym zastępcą.
Idź na wybory! Nie pozwól, żeby inni zdecydowali za Ciebie...

Wybory zawsze i wszędzie są ciekawe, ale w naszym powiecie największą uwagę przyciągają teraz pojedynki, jakie szykują się w Bieruniu i Lędzinach. 

W pierwszym z miast jeszcze trzy miesiące temu nic nie zwiastowało sensacji. Bieruń jest pozytywnie postrzegany na zewnątrz, ma dobre parametry gospodarcze i rozwija się bez większych problemów społecznych. Faworytem wyborów był dotychczasowy burmistrz Krystian Grzesica, dopóki rękawicy nie rzucił mu Sebastian Macioł, przez lata jego zastępca, najbliższy współpracownik i współautor samorządowych sukcesów.

Obstawianie, kto zwycięsko wyjdzie z tej rywalizacji, jest czystą loterią.

Inaczej sprawy się mają w Lędzinach. Miasto od lat znajduje się w rozwojowej zapaści. Finansowy chaos, który spowodował, że trzy lata temu budżet dla Lędzin musiała przygotować Regionalna Izba Obrachunkowa, to jedynie część problemów. Jak na śląskie warunki jest to mała i kameralna miejscowość, ale nieproporcjonalnie często pojawia się w regionalnych mediach i to niestety w niepochlebnym świetle. Afera „wodna”, kiedy po przepięciu do innego ujęcia z lędzińskich kranów zaczęła płynąć ciecz o kolorze żuru, przyciągnęła ogólnopolskie programy interwencyjne. Afera „gruntowa” stała się z kolei pożywką dla regionalnych mediów. Przypomnijmy, że chodzi o tereny inwestycyjne, które powinny dla Lędzin stać się motorem wzrostu, a są źródłem konfliktów i społecznych protestów. Czary goryczy dopełnił sposób w jaki magistrat potraktował klub MKS Lędziny, który z powodu braku miejskiego wsparcia pogrążył się w ogromnych problemach, w tym także sportowo-szkoleniowych. Obecna burmistrz raczej wiedziała, że przegra te wybory i się wycofała z gry, ale nie do końca. 

Trzymając się sportowych porównań - Krystyna Wróbel schodzi z boiska, a na murawie chce ją zastąpić Tomasz Kostyra, jej najbliższy zausznik w Radzie Miasta.

Ze starym porządkiem powalczy trzech kandydatów: Janusz Freitag, Łukasz Kuczek i Marcin Majer, który pod marką Lędziny Od Nowa stworzył kompleksowy, wieloetapowy i wielopoziomowy plan postawienia rodzinnego miasta na nogi. Nie mniej ciekawie zapowiadają się wybory w Imielinie i Chełmie Śląskim. Dotychczasowi włodarze, burmistrz Jan Chwędacz i wójt Stanisław Jagoda, nie ubiegają się o stanowiska. Ich rządy trwają już od 29 lat i chyba niewielu mieszkańców pamięta, co robili wcześniej. O reelekcję powalczy natomiast Adam Duczmal, wójt Bojszów. Liczba kandydatów i skomplikowane, wewnętrzne relacje polityczne, wskazują, że w niektórych miejscowościach naszego powiatu wybory raczej nie rozstrzygną się 7 kwietnia. Druga, finałowa tura odbędzie się w dwa tygodnie później, 21 kwietnia. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
PRZECZYTAJ
Reklama
Reklama
Reklama