Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 maja 2024 19:38
PRZECZYTAJ!
Reklama

Skromny człowiek z wielką pasją

Oskar Mandla z lędzińskiego Goławca jest skromnym człowiekiem, ale z wyjątkową pasją. Kolekcjonuje monety i militaria. Uczestniczy także w rekonstrukcjach bitew. Oskar jest znany w całej Polsce. Pomagał, m.in. w realizacji filmu „Biała Odwaga”.
Skromny człowiek z wielką pasją

- Kiedy i jak to wszystko się zaczęło?

- Wszystko zaczęło się kiedy miałem 6 lat, od znaczków pocztowych i skamielin. Urzekła mnie ich różnorodność i fakt, że miałem też kolegów, którzy je zbierali. Następnie zainteresowały mnie stare monety i banknoty. Zawsze mnie ciekawiło, dlaczego na śląskiej ziemi było tyle różnych walut. W ten sposób zainteresowałem się wyjątkowo skomplikowaną historią naszego regionu.

- Teraz kolekcjonujesz nie tylko monety? 

- To prawda, ale nadal dbam i uzupełniam moje stare zbiory, choć obecnie skupiam się na mojej kolekcji militariów i falerystycznej.

- Falerystycznej? 

- Falerystyka to w skrócie kolekcjonowanie medali, odznaczeń i odznak honorowych, blisko związana z kolekcjonowaniem militariów. Moje zbiory to w większości okres I i II wojny, jednak przedmioty starsze też się w nich znajdą.

- Z jakich przedmiotów jesteś szczególnie dumny? 

- Jestem dumny z każdego przedmiotu, choć niektóre zbiory się wyróżniają, jak choćby kolekcja japońskich odznaczeń i porcelany wojskowej. To samo dotyczy odznaki WHW.

- WHW? 

- Winterhilfswerk, czyli „Pomoc zimowa” - zbiórki na cele społeczne i socjalne organizowane przez narodowych socjalistów w III Rzeszy, mające na celu wsparcie najbiedniejszych obywateli. Były przeprowadzane aż do końca 1944 i każda zbiórka wypuszczała inne zabawki, figurki, sztuczne kwiaty itp. W moich zbiorach jest ich około 550 sztuk.

- Dlaczego militaria? 

- Od 14 lat zajmuję się także rekonstrukcją historyczną. Razem z naszą grupą bierzemy udział w rekonstrukcjach, produkcjach filmowych i żywych lekcjach historii. Dzięki pozyskanej przez lata wiedzy i kontaktom, moja kolekcja systematycznie rośnie.

- Gdzie można takie rekonstrukcje obejrzeć? Wspominałeś o filmach...

- Najbliżej nas, odbywa się co roku bitwa Wyrska. Ostatnio uczestniczyłem w rekonstrukcji wkroczenia Armii Czerwonej do Miechowic koło Bytomia. Razem z grupą braliśmy udział w realizacji filmu „Biała odwaga”, który można zobaczyć na ekranach kin.

- Z tego, co wiem, to twoje nie jedyne hobby? 

- Dzięki znajomości języków lubię podróżować samotnie po Europie - kiedyś autostopem, obecnie tanimi liniami lotniczymi i pociągami, ale czasem jadę też jako pilot wycieczek, głównie do Niemiec i Czech. Działam też w klubie plastyka Kontrast, jako bibliofil kolekcjonuję również książki.

- Przy tych wszystkich zainteresowaniach masz jeszcze czas na pracę? 

- Pracuję w firmie Auto Partner S.A. w Bieruniu, jako kierownik działu eksportu - rynki zachodnie. Praca mi się bardzo podoba, ponieważ pozwala mi codzienne posługiwać się językami niemieckim i angielskim, i w żaden sposób nie koliduje z moimi zainteresowaniami.

- Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Jan Ostoja 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
PRZECZYTAJ
Reklama
Reklama
Reklama